Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Z Kosobudów wyruszamy polną drogą, by po osiągnięciu wierzchowiny zagłębić się w las. Znajdujemy się już w granicach Roztoczańskiego Parku Narodowego więc towarzyszy nam piękny starodrzew bukowo – jodłowy. Czerwony Szlak Partyzancki doprowadza nas do wsi Wojda. Dochodzimy do pomnika walk z 30 grudnia 1942 roku. Kilka dni przed tą datą doszło tu do koncentracji sił partyzanckich wchodzących w skład 1. Kompanii Kadrowej Batalionów Chłopskich. O koncentracji dowiedzieli się Niemcy, którzy postanowili rozbić zgrupowane oddziały partyzantów. Doszło do bitwy, która dała początek tzw. powstaniu zamojskiemu, skierowanemu przeciwko niemieckiej akcji wysiedleńczej. Przed nami piękny bukowy las i teren porozcinany plątaniną głębokich wąwozów. Dzięki zielonemu szlakowi im. A. Wachniewskiej docieramy do pomnika upamiętniającego partyzantów walczących w czasie powstania zamojskiego. Na planie krzyża partyzanckiego umieszczono kilka głazów, a na tablicy nazwiska i pseudonimy dowódców partyzanckich. Po krótkim odpoczynku czeka nas kolejny bardzo zróżnicowany odcinek leśny. Na skraju lasu rosną dęby szypułkowe, później wchodzimy w las grądowy z sosną. Ścieżka pnie się wyżej i pojawia się buczyna karpacka, a w pobliżu szczytu buczynie towarzyszą liczne dorodne jodły. Dochodzimy do pomnika poległego w tym miejscu Rosjanina Pawła Dawidienki z oddziału Wasyla Wołodina, wspierającego partyzantów BCh w czasie bitwy pod Wojdą. Schodzimy ze wzniesienia znaną nam już polną drogą do Kosobudów.
Roztocze piękne- jak zawsze.

Roman Podgórski

Obejrzyj galerię zdjęć.

Copyright © 2015. All Rights Reserved.